początek wyprawy spis treści najciekawsze zdęjcia cieplekapcie.com edit

Dzień piętnasty, w którym przekraczamy Krąg Polarny

<< Dzień czternasty | Spis treści | Dzień szestnasty >>

09.23 - Opuszczamy dolinę łososi

Jesteśmy spakowani i gotowi do drogi. Może uda nam się złapać prom o 17.45. Szanse są małe, ale trzeba spróbować. Przed chwilą przechodził koło nas wędkarz ze złowioną rybą, która sięgała mu od pasa do ziemi. Pierwszy raz widzę na żywo takie zwierzę. To chyba nie jest rzadkość w tych okolicach, bo nie ma zbiegowiska gapiów.

11.07 - Trofors

Znowu mijamy góry. Te są troche niższe, ale też leży na nich śnieg. Roślinność jest tu skromniejsza. Kwitnie jeszcze bez. A może dopiero kwitnie ;-) Pogoda trochę się popsuła. Zachmurzyło się i ochłodziło. To nawet pomaga w jeździe. Oby tylko nie padało. Zdążamy do Mosjoea.

13.30 - Krąg polarny po raz pierwszy

Przekroczyliśmy Koło Podbiegunowe w Storforsei. Za kołem nie jest w tej chwili zimniej niż przed i leje tak samo. Jedziemy szybko, żeby zdążyć na prom w Bodo. Może się uda

14.15 - Krąg polarny po raz drugi

Teraz dopiero przekraczamy Koło Polarne. Krajobraz jak na pustyni. Tak chyba wygląda tundra. Nie ma drzew, wokoło leżą kamienie, na których rośnie mech. Gdzieniegdzie widać niskie krzaki. Poza tym trawa i skały. Miejscami jeszcze leży śnieg. Tabliczka przy drodze mówi, żę jesteśmy jakieś 600 m nad poziomem morza.

18.00 - Bodo

Od 16.30 czekamy na prom do Moskenes. Prom się spóźnił. Jest dużo samochodów i czekamy z pewną niepewnością, czy się zabierzemy. Leje, więc siedzimy w autku. Zjedliśmy kanapki, więc puszek starczy nam jeszcze do wtorku.

<< Dzień czternasty | Spis treści | Dzień szestnasty >>